Moja droga do idealnego snu przypominała prawdziwą odyseję, pełną bolesnych poranków i nietrafionych zakupów. Przez lata moja sypialnia gościła całą galerię poduszkowych porażek:
Klasyczne poduszki z puchem, które po godzinie spania zapadały się pod ciężarem głowy, zmuszając mnie do ciągłego ich "ubijania" w środku nocy🙈
Tanie poduszki z marketów, reklamowane jako "ortopedyczne", które okazywały się twarde jak kamień, fundując mi poranny ból karku i drętwienie rąk. Z Senaria odzyskalam sen.