Obsługa klienta jest, delikatnie mówiąc, skandaliczna. Jak już wspomniałem, zażądano ode mnie zwrotu do Chin na mój własny koszt, co wyniosłoby około 50 euro – czyli kwotę, która prawie przewyższa wartość samego produktu. Mam teraz dwie pary spodni, których nie noszę i nigdy nie założę. Chciałem je zwrócić, ale nie mam takiej możliwości. Prawdopodobnie oddam je komuś w potrzebie, ponieważ absolutnie nie są to spodnie na siłownię i kropka.